Czarzasty uderza w Pałac Prezydencki. "Powinni wiedzieć, co załatwiają"
Prezydent USA Donald Trump podjął decyzje o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tysięcy żołnierzy.
Trump nagle zmienił zdanie. Wskazał na Nawrockiego
Decyzja, jak przekazał amerykański przywódca, została podjęta "w związku z sukcesem wyborczym obecnego Prezydenta Polski, Karola Nawrockiego". Ruch Waszyngtonu kończy toczące się od kilkunastu dni w Polsce dyskusje na temat obecności Amerykanów w naszym kraju.
Przypomnijmy, że wcześniej Pentagon odwołał rotację 4 tysięcy żołnierzy do bazy w Polsce.
Czarzasty: Dobrze by było, gdyby Pałac Prezydencki wiedział, co załatwił
Do sprawy odniósł się w piątek podczas briefingu prasowego w Sejmie Włodzimierz Czarzasty. Marszałek Sejmu przyznał, że deklarację prezydenta Trumpa przyjmuje "z dystansem".
– Dobra deklaracja, nikt nie wie, co ona oznacza, dlatego że dzisiaj minister Przydacz w imieniu pana Nawrockiego poinformował, że on nie wie czy to 4 tysiące plus 5 tysięcy, czy to są 4 tysiące plus tysiąc. Dobrze, że to idzie, wydaje się, w dobrą stronę, ale poczekałbym jeszcze na jakieś takie decyzje, które będą jasno mówiły, co za tymi słowami pana prezydenta Trumpa stoi, bo wydaje mi się, że chyba nie wiemy tego dokładnie – skomentował.
Pytany o gratulacje za działania w tej sprawie dla Pałacu Prezydenckiego lider Lewicy stwierdził, że "nie ma co się ścigać, kto co zrobił".
– Ale jeżeli faktycznie jest tak, że Pałac Prezydencki miał w tym udział, czego gratuluję, bo uważam, że wszyscy powinniśmy w tej sprawie grać do jednej bramki, to dobrze by było, gdyby wiedział, co załatwił – wskazał. Jak dodał, jeżeli jednak otoczenie głowy państwa nie wie, co załatwiło i czy tych żołnierzy będzie 9 tys. czy 5 tys., to wydaje mu się, że "takie buńczuczne deklaracje są funtem kłaków podszyte".